Szwarcwald zaprasza i przybywają (prawie) wszyscy.
Konferencja dystrybutorów z branży urządzeń parkingowych była nad wyraz udanym wydarzeniem. Połączenie informacyjnego charakteru konferencji z odprężającym spotkaniem towarzyskim po raz kolejny okazało się idealnym rozwiązaniem. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszyły się HecTwin, nowe terminale dla parkingów zamkniętych.
Po co szukać daleko, gdy to, co dobre, leży w zasięgu ręki. Tą zasadą pokierowano się podczas poszukiwań odpowiedniego miejsca na konferencję dystrybutorów z branży urządzeń parkingowych. Może tym razem zaprosimy gości do naszej siedziby, pomyślały odpowiedzialne osoby z firmy Hectronic, do najpiękniejszego regionu urlopowego w całych Niemczech? Jak postanowiono, tak też zrobiono. Tym sposobem impreza odbyła się w hotelu „VierJahreszeiten” w Schluchsee, zaledwie 12 km od siedziby firmy w Bonndorf. Ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę, ponieważ otoczenie – zarówno krajobraz, jak i sam hotel – doskonale przypadły gościom do gustu.
Najwyraźniej już wcześniej goście coś przeczuwali, bo prawie wszyscy zaproszeni potwierdzili swoje przybycie i zjawili się już pierwszego dnia konferencji. Dzięki temu prezes firmy Stefan Forster mógł powitać 50 uczestników w dużej, hotelowej sali konferencyjnej. Już na samym początku pochwalił on dobrą współpracę z kooperantami, która to właśnie była jednym z determinantów sukcesu, jaki firma odniosła w rekordowym roku 2008. Po początkowym zastoju w roku 2009 Stefan Forster znowu patrzy optymistycznie w przyszłość. „Obroty znowu wyraźnie poszły w górę. W ramach dążenia do organicznego wzrostu pozostajemy zatem na właściwym kursie". Prezes firmy przedstawił również nową strukturę przedsiębiorstwa z centrami biznesowymi i nowego szefa działu urządzeń parkingowych, którym został Wolfgang Stanek. Z uśmiechem na ustach, ale też z nieukrywanym smutkiem mówił: „Teraz dział urządzeń parkingowych leży w jego rękach, i dlatego ja sam już nie będę tak często widywał się z Państwem”.
Nowy człowiek na czele działu urządzeń parkingowych przejął następnie mikrofon i zapowiedział od razu zadanie dla uczestników konferencji. Należało wypełnić szczegółowo ankietę dotyczącą takich zagadnień jak współpraca z firmą Hectronic czy też szanse, zagrożenia i potencjał rynkowy danego kontrahenta. „Państwa zdanie jest dla nas niezwykle ważne” – tak Wolfgang Stanek podkreślał znaczenie wielostronicowej ankiety.
Z napięciem czekano potem na wybór „Partnera roku”, który miał odbyć się po kolacji. Jurorzy firmy Hectronic mieli przy wyborze trudne zadanie, ponieważ podczas minionych 12 miesięcy wielu dystrybutorów mogło cieszyć się z udanych, sfinalizowanych transakcji. Dlatego Stefan Forster przyznał, że wszyscy obecni uzyskali doskonałe wyniki, jednak koniec końców zwycięzca może być tylko jeden. A tytuł ten przyznano firmie Electro Automation z Irlandii. „Z dużym zaangażowaniem firma ta zrealizowała projekt o zasięgu krajowym, pokonując przy tym brawurowo wszelkie trudności” – tak szef Hectronic w swojej mowie pochwalnej z uznaniem wypowiadał się o zasługach irlandzkiego partnera. Kierownik dystrybucji Donal O’Hagan wyglądał na zaskoczonego, a jednocześnie dumnego. Jego oczy promieniały jeszcze bardziej, gdy trzymał wreszcie puchar w swoich dłoniach. A nie był nim pierwszy lepszy puchar, lecz trofeum wykonane na specjalne zamówienie, którego wygląd przypominał automat parkingowy CITEA.
I jeszcze jedną nagrodę przyznano tego wieczoru – dla najlepszego zawodnika w strzelaniu z wiatrówki. Po oficjalnej części tego pierwszego dnia goście przeszli do przyhotelowej strzelnicy. Im późniejszy wieczór, tym celniejsze oko strzelców – taki był przebieg tej ciekawej konkurencji. Heike i Jürgen Göbel (Hypercom) ledwie co przybyli, a już trafili w dziesiątkę. Nagrodą był ozdobny zegar i luneta.
Powróćmy do CITEA. Ten właśnie temat przyświecał drugiemu dniu konferencji . „CITEA – tylko do wykorzystania w parkingach?”, zapytała Kleta Brugger i zaraz potem sama podała jednoznaczną odpowiedź; „Nie!”. Uzasadnienie nastąpiło chwilę potem, ponieważ pani manager dystrybucji wyszczególniła różnorodne możliwości zastosowania, sięgające poza właściwy biznes parkingowy. Karta gości w Berchtesgaden, wydruk biletów na prom do Szwecji czy terminal opłat za prąd na polu kempingowym… wyliczać można jeszcze dalej nieomal w dowolnym zakresie – CITEA może zarządzać właściwie każdym wejściem.
Istotnym elementem tej konferencji były również wystąpienia mówców zewnętrznych. W pierwszej kolejności Jürgen Göbel (Global Product Marketing) i Klaus Orthofer (Sales Manager) z firmy Hypercom mówili ogólnie o wszechstronnym zastosowaniu swoich produktów, a w szczególności o automatach parkingowych firmy Hectronic. Przedsiębiorstwo z Bad Herfsfeld dostarcza PinPady, czytniki i kontrolery do systemu CITEA.
Alexander Schümperli, prezes firmy ePark w Szwajcarii, stawia na ludzi zawsze dostępnych, „ponieważ to oni stanowią przyszłość”. A dla tej grupy klientów parkowanie przez telefon komórkowy jest idealnym instrumentem. W takim rozwiązaniu postrzega on nie tylko konkurencyjną alternatywę, ale również uzupełnienie biznesu parkingowego w jego obecnej formie.
Paul Collins, prezes firmy Metereye, zrobił duże wrażenie, łącząc się na żywo przez Internet z parkingiem w Nowej Zelandii. Dzięki czujnikom można zobaczyć, które miejsca parkingowe są właśnie zajęte. Ale to nie wszystko: Zaawansowane oprogramowanie daje różnorodne możliwości wykonania analiz.
Przestrzeń czasowa prezentacji Stefana de Boora sięgała daleko w przeszłość. Obrazowo przedstawił on rozwój od powstania wszechświata poprzez stadium australopiteka aż po „homo samochodus”. I właśnie od tego momentu zaprezentował on plan dalszego rozwoju. Wyszczególnił planowane projekty wraz z ich przebiegiem czasowym, nie omieszkając dodać wskazówki, „że mimo tych założeń oczywiście jesteśmy stale elastyczni i otwarci na wszelkie koncepcje”. Dla niego podział zadań jest jasny i logiczny. „Jesteście naszymi oczami na rynku; dzięki temu możemy sprawić, że nasz produkt będzie jeszcze lepszy, szybszy, tańszy i ładniejszy”.
Wszyscy uczestnicy zgromadzili się na czas wystąpień w dużej sali konferencyjnej Ruhbühl, natomiast później towarzystwo podzieliło się na cztery grupy. Teraz rozpoczęły się warsztaty w postaci długotrwałych dyskusji. Od razu można stwiedzić, że właśnie taka forma wymiany zdań cieszyła się bardzo dużym powodzeniem. „W małej grupie kontakt jest bardziej bezpośredni, prowadzone są prawdziwe rozmowy”, podsumowuje swoje wrażenia manager produktu, Robert Jokiel. On sam był on odpowiedzialny za warsztaty dotyczące oprogramowania CityLine. Stefan de Boor natomiast skupił się na tematyce licencjonowania, a Kleta Brugger wzięła pod lupę konkurencję. Paul Fratila, Burkhard Schmidt i Wolfgang Stanek zaprezentowali zupełnie nowy produkt. Nosi on nazwę HecTwin i stanowi rozszerzenie portfela produktów firmy Hectronic, obejmując parkingi zamknięte. Oba terminale organizują wjazd i wyjazd przy wykazanej powierzchni parkowania, dzięki czemu Hectronic w sposób oczywisty trafia w samo sedno. „Już podczas konferencji pojawiło się szereg konkretnych zapytań”, cieszył się Wolfgang Stanek.
Po tak długim czasie poświęconemu wykonywanej pracy nastał wieczorem czas na rozrywkę. W tym celu uczestnicy udali się autobusem do Henslerhof w Titisee. W stylowej, odrestaurowanej, 450-letniej zagrodzie chłopskiej na grupę czekał oryginalny szwarcwaldzki wystrój, bufet ze smakołykami, wspaniała muzyka, a zwłaszcza niezrównany „farmer Hoss”, który zachęcał wybranych gości do wspólnego cięcia piłą, bicia młotem a nawet do jodłowania – ku ogromnej radości widzów i słuchaczy!
W drodze do Titisee okazało się, jak w Hectronic elastycznie reaguje się na nieprzewidywalny bieg wydarzeń. W połowie drogi autobus „zastrajkował” – jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dokładnie w tym miejscu, gdzie znajduje się malownicze muzeum wódki. Spontanicznie zaczęto prosić właściciela, aby pozwolił obejrzeć muzeum w tej jakże nieszczęśliwej sytuacji. I patrzcie no, szwarcwaldzka gościnność zwyciężyła nad czasem wolnym od pracy, a do tego jeszcze każdy mógł skosztować wysokoprocentowej próbki rodzimej sztuki gorzelnianej. Ten wymuszony przystanek wpasował się doskonale w przebieg wieczoru; niektórzy zaczęli snuć nawet domysły, że awaria była inscenizacją organizatorów. „To było przecież zaplanowane!”, śmiał się Ronald Spruitenburg z Holandii.
To był wspaniały wieczór, długa noc – i krótki sen. Jednak następnego dnia rano wszyscy punktualnie byli na nogach. Goście udali się do Bonndorf, aby zwiedzić firmę Hectronic. Oprowadzanie po halach fabrycznych zakończyło się jeszcze raz ostatnim, pokrzepiającym bufetem na stojąco. Potem nadszedł czas pożegnania. Nie zabrakło również pań, które historycznym autobusem objechały Szwarcwald i punktualnie zjawiły się z powrotem na posiłek. Także paniom, towarzyszkom konferujących mężczyzn, zapewniono urozmaicony program pobytu. Zabiegi spa, Szwarcwald, podróż do Fryburga, określanego przez wielu najpiękniejszym miastem Niemiec, czas na zakupy i zwiedzanie – również panie mile spędziły czas.
Tym samym wszyscy zgodnie potwierdzali, że przeżyli kilka wspaniałych dni w południowym regionie Niemiec. Serdecznie zapraszamy także następnym razem!










