O jodłujących Holendrach i kreatywnym zastosowaniu masek karnawałowych.
Pojedynek szwedzko-szwajcarski. Przede wszystkim Stefan Forster i Mats Monié (od prawej) w napięciu śledzili bieg zdarzeń w telewizorze. We French Open o tytuł walczyli ich krajanie – Roger Federer i Robin Söderling. Wygrał Szwajcar, a i dzień w Schluchsee minął pokojowo
Najpierw dokładnie namierzyć cel, a potem prosto do dziury. Charles Micallef/Park Well pokazał, że jego styl gry jest godny mistrza bilarda.
Zawsze pomiędzy szczerbiną a muszką. Niepokonany duet: Heike i Jürgen Göbel na strzelnicy.
Paul opowiadał o zastosowaniu swoich czujników. Dzięki temu szklany parking staje się rzeczywistością.
Poważne wystąpienie, zabawny prezent. W podziękowaniu Alexander Schuemperli (z lewej) otrzymuje figurkę bohatera karnawału w Bonndorf – Pflummeschluckera. Ku wielkiej radości Wolfganga Stanka, który powiesił sobie ją natychmiast na szyi.
Trzeba walić z całej siły, żeby gwóźdź szybko zniknął w drewnianym klocku. Anita Bendekovits podczas pracy według dokładnych wskazówek farmera Hossa.
„Na miejsca, gotowi...” Farmer Hoss wyjaśnia Andrei Barth (po lewej) i Jolandzie Spruitenburg, ile wyczucia trzeba włożyć w obsługiwanie piły do drewna. Pośrodku Robert Jokiel i Donal O'Hagan trzymają pień drzewa.
W przypadku Ronalda Spruitenburga nie tylko oczy wznoszą się wysoko – również jego głos podczas jodłowania osiąga niespodziewane wyżyny. Dzięki temu został on królem jodłowania w Henslerhof przy Titisee.
Oto ci, którzy zadbali o wspaniały nastrój – trio Crossfire.
Właściwie figurkę Pflumeschluckera zawiesza się wokół szyi, jednak ze względu na wydrążoną formę można również się z niego napić. I tak figurka późnym wieczorem zaczęła krążyć – wypełniona szlachetną wódką gruszkową. Tutaj kolejka Timo Mutanena.
Gdy Heino z Jolandą... taka eksplozja temperamentów grozi nawet upadkiem. Nic się nie stało, zabawa trwała dalej.
Gdy wszyscy się trzymają...to upaść nie można. Dobry nastrój wręcz tryska z tego zdjęcia.
Podczas zwiedzania zakładu pracownik Hectronic, pani Sybille Lehmann, pokazuje produkcję sond pomiarowych Optilevel.
Wyśmienity bufet na zakończenie imprezy. Potem nadszedł czas pożegnania.